Mała draka w Chicago

Znajomy MG zbiera ekipę do kampanijnego Maga w weekendy.

Klasyczny Mag: Wstąpienie osadzony w okresie prohibicji. Szmuglowanie nielegalnej Kwintesencji i te sprawy. Wcześniejsza lektura podręcznika nie będzie konieczna (warto oczywiście zorientować się najpierw ogólnie w co będziemy grać). Tworzenie postaci z MG podczas pierwszego spotkania.

Sesje tylko w weekendy, późnymi popołudniami lub wieczorami. Kampania przewidziana na kilka miesięcy grania. Start planowany wstępnie na ostatni weekend kwietnia bądź pierwszy weekend maja, choć oczywiście zależy od dostępności graczy. Gramy na naszym serwerze Discord.

Zainteresowani mogą wpisywać się w komentarzach poniżej.

Uwaga. Jako że mieliśmy ostatnio wiele niepoważnych sytuacji z nowymi osobami, prosimy o zapisy tylko chętnych i zdecydowanych. Upewnijcie się najpierw, że będziecie w stanie rezerwować sobie czas oraz warunki na granie w ten jeden umówiony wieczór, mniej więcej co tydzień, aż do zakończenia fabuły.

Reklamy

78 komentarzy do “Mała draka w Chicago

  1. Zdecydowana osoba here. Jak najbardziej super by było pograć, jestem chętny i mój stan rzeczy pozwala na cotygodniowe sesje w uwarunkowanym terminie.

  2. MG pewnie ustosunkuje się do Waszych zgłoszeń na dniach (nie wchodzi na internet codziennie).

  3. Serwus! Jestem nowy jesli chodzi o granie po kablu w RPG’a. Wstepnie jestem zainteresowany. Potrzebowal bym jednak troche wiecej infa. Weekendy mi pasuja. Salut!

  4. Klawo! Jakiego więcej infa byś potrzebował? Spróbuję odpowiedzieć na to co mogę zanim MG będzie znów na sieci. Ciao!

  5. Nie korzystam obecnie z czatów poza ukrytym kanałem na naszym Discord. Nie przyznajemy natomiast dostępu do społeczności nowym osobom, dopóki nie wykażą zdolności utrzymania uwagi na tym hobby powyżej paru tygodni (zdecydowana większość graczy z ogłoszeń internetowych to niestety słomiany zapał) i ogólnie okażą się bezproblemowi (również dobro deficytowe). Do tego czasu zainteresowani udziałem w naszej grupie korzystają tylko z furtki blogowej i gościnnego dostępu głosowego.

    Nie widzę żadnych przewag czatów dla komunikacji okołosesyjnej, a nawet widzę ich wady. Np. szybko się przewijają i utrudniają organizację informacji, co wchodzi w drogę rozmowie całą grupą na konkretny temat przy różnej dostępności osób. Czat zresztą jest narzędziem wymiany wiadomości, podobnie tutaj można wymieniać wiadomości.

    Opcjonalnie możliwy byłby kontakt mailowy, ale to znowu komplikacja powyżej dwójki uczestników.

    Innymi słowy mogę odpowiedzieć na Twoje pytania tutaj, albo też możesz poczekać do weekendu. Wtedy prowadzący tę sesję MG będzie miał czas na internet (i wtedy będzie mógł odpowiedzieć na Twoje pytania tutaj, Discord włącza zwykle dopiero do sesji). Możesz alternatywnie nie zadać swoich pytań i nie otrzymać na nie odpowiedzi, jeżeli np. nasze podejście Ci nie odpowiada i wolisz poszukać innych sesji w innym miejscu (nie zabiegamy ponad miarę, zależy nam na zgraniu ekipy). Wybierz A, B lub C :)

  6. Jak wolisz. Oczywiście zdajesz sobie sprawę, że wywiera to dość zabawne wrażenie, gdy mijają trzy dni od zasygnalizowania pytań, a pomimo wymiany kilku wiadomości wciąż tych pytań nie zadajesz. Co jak łatwo wywnioskować nie prognozuje najlepiej dalszej współpracy z Tobą. No ale decyzja o przyjęciu do składu należy do MG.

    Jeżeli chodzi o nasz system organizacyjny, sprawdza się bardzo dobrze. Dość powiedzieć, że jako grupa funkcjonujemy online od ponad 10 lat, czyli pewnie dłużej niż jakakolwiek społeczność erpegowa w krajowym internecie. Dzięki sprawnej organizacji i komunikacji wciąż też gramy sesje konsekwentnie co tydzień i bardzo rzadko się zdarzało, żeby nam coś nie dochodziło do skutku bądź padało nie dograne do finału (z obserwacji norma grup RPG w sieci i nie tylko). Nie sprawdzały się natomiast żadne dotychczasowe eksperymenty z otwieraniem nieograniczonego dostępu dla każdego, przyciągało to głównie nieogarniętych, bajkopisarzy, trolle itp. śmietankę internetu. Praktyczność różnych metod rekrutacyjnych mamy więc przetestowaną empirycznie.

    Jeżeli chodzi o Maga, również sprawdza się bardzo dobrze. Jak zresztą łatwo zauważyć przewijając stronę główną często wracamy do tego tytułu. Będzie to co prawda dla MG pierwszy kontakt z systemem od strony prowadzącego, ale prowadził wcześniej z zadowalającym skutkiem sporo gier (nie zamieszczam tutaj na wordpressie ogłoszeń nie sprawdzonych osób).

  7. Wg. kolejności zgłoszeń:
    Resistance – ze względu na wiek, mam spore wątpliwości, rodzice czasem potrafią wpadać nagle i na długo, szczególnie podczas trwania sesji może się to okazać problemowe.
    Ale. Jeśli nie będą ci przeszkadzać, wiedząc że grasz sesję rpg, to sądzę, że mogę dać ci szansę.

    Gracjan – często pojawiali się ludzie twierdzący, że są nowi, ale też często już wcześniej mieli zaszczepione różne zabawne pomysły i wyobrażenia o sesji od youtuberów itp. nowo-autorytetów RPGowych.
    Jeśli podobnie jest w twoim przypadku, to warunek nie narzucania swojego zdania co do sposobu prowadzenia byłby mile widziany. Jeśli jesteś nieletni, to również dochodzi warunek jak u Resistance’a,
    Wtedy wezmę pod uwagę twoją chęć uczestnictwa.

    Piotr Sokołowski – miło by było wiedzieć o jakie info ci chodzi, Zwykle większość odpowiedzi można znaleźć na internecie, więc używanie czatu nie wiele by dało, a wręcz straciłbym sporo czasu na powtarzanie rzeczy które można znaleźć dzięki wiernemu wujkowi Google. Rozszerz proszę o co ci chodzi, dam znać w ciągu najdalej godziny od postu – jeśli nie wyrwie mnie gdzieś praca około-domowa.

  8. Serwus ponownie!. Generalnie jesli chodzi o RPG’a to gram kolo 25 lat z wiekszymi czy mniejszymi przerwami z jednej czy drugiej strony barykady. Przywyklem do obgadywania tematow zwiazanych z sesja czy postacia nie na forum publicum!. W porzadku rozumiem, ze granie w necie rzadzi sie innymi prawami. Co do prognoz Filipie zostawmy je pogodynkom!.

    Konkrety:

    Wojtku chcialbym dowiedziec sie wiecej o swiecie w ktorym bedziemy grali. Mam doswiadczenie z Wampira czy Wilkolaka, ale wiadomo, ze Mag jest inny. Moze macie Maga w pdf’ie, byl bym wdzieczny za ewentualne podeslanie na moja skrzynke… Epoka tez jest wazna bo chcialbym sie przygotowac, zdawkowe stwierdzenie, ze czasy prohibicji nie do konca wyczerpuje temat.

    Tez bym chcial zastanowic sie nad koncepcja postaci, czyms sie zasugerowac, przemyslec, Dobrac odpowiednia historie. Stworzyc od podstaw jej rys czyli po prostu tchnac w nia zycie. Nie o wszystkim chcialbym by wiedzieli inni gracze. Tez bym liczyl na to, ze sam MG by mi cos podszepna co by sie wpisalo ladnie w historie ktora zacznie snuc…

    Potrzebne bedzie jakies wczesniejsze spotkanie by zrobic postac, czy ewentualnie przed sesja da sie to ogarnac?!. Jest jakas wstepna data kiedy bysmy zaczeli?!.

    Pozdrawiam wszystkich!.

  9. Podsyłanie pdf-ów na skrzynkę jest niezgodne z prawem, ten temat nie będzie więc poruszany na forum publicum. Jeżeli potrzebujesz przed sesją podręcznika (nie potrzebujesz) możesz pozyskać na własną rękę, np. nabyć pdf na drivethru albo zdobyć w inny sposób. Google Twoim przyjacielem :)

    O Magu możesz poczytać ogólnie np. tutaj:

    http://whitewolf.wikia.com/wiki/Mage:_The_Ascension

    Ponownie Google Twoim przyjacielem :)

    Poza tym jeżeli masz doświadczenie z Wampira czy Wilkołaka, to tzw. Złota Zasada zapewne nie jest Ci obca.

    Wstępnie planowane terminy startowe były podane w ogłoszeniu i raczej nie będzie dokładniejszych, dopóki się ich całą grupą nie uzgodni, do czego np. przydaje się forum publicum. Tylko najpierw musimy wiedzieć kto gra.

    Co do przygotowania z „czasów prohibicji” osobiście planuję sobie odświeżyć Miller’s Crossing i nie sądzę, żeby dużo więcej było potrzebne dla wyczucia konwencji.

    Co do reszty, trochę za bardzo moim zdaniem wybiegasz ze wszystkim do przodu. MG nie snuje żadnej historii, MG prowadzi grę. Historię tworzy się wspólnie. Między innymi dlatego postacie, a przynajmniej fabularia postaci, zwykle też tworzy się wspólnie. Między innymi dlatego zatajanie informacji fabularnych przed współgraczami nie wpływa na rozgrywkę pozytywnie, chyba że gramy w Amber, gdzie to konieczne mechanicznie (nie gramy tym razem w Amber). Oczywiście nie wykluczamy obecności sekretów pomiędzy postaciami, ponieważ rozgraniczamy wiedzę gracza i postaci oraz funkcjonalnie stosujemy metę.

    Widzę nie przypadkiem używasz słowa „barykada”. Tylko że mamy rok 2018, nie 1988 i Mur Berliński jest już przeszłością. Dziś wiemy, że MG nie siedzi za żadną barykadą, a myślenie w takich kategoriach nie sprzyja zabawie w gry fabularne.

    Mam porównywalny staż w hobby i umyka mi co to ma do rzeczy. Odkąd pamiętam wymogiem udanego grania było omawianie spraw na wspólnym (publicznym czy nie) forum. Tak samo jak dla sesji twarzą w twarz.

    Co do pogodynek, to powiedzmy mam w przepowiadaniu pogody trochę wprawy i widząc oznaki chmur wolę rozłożyć parasol, niż potem moknąć.

    PS Brak polskich znaków potrafię wybaczyć. Te nadprogramowe kropki to jednak zbrodnia wobec interpunkcji. Toodles!

  10. Moze gralismy w te same RPGi, ale wychowalismy sie innaczej jesli chodzi o podejscie do grania. To tak jak MiM i Portal piszacy o tym samym a jednak na wskros odmienie. Nie nam oceniac ktory sposob/patent jest lepszy… ja postaram sie ze swojej strony dostosowac do stylu prowadzenia MG i jego wizji.

    Dziekowka za garsc infa w temacie gry.
    Dobranoc…

  11. Jeśli nie chcesz nie oceniaj, to Twój prywatny wybór. Ja jednak już oceniłem co jest lepsze, znajomi również, i na tym kończy się filozofia.

    W każdym razie oferujemy konkretne granie według konkretnej formuły. Albo chcesz z nami grać, albo nie chcesz z nami grać. Albo kupujesz podejście, albo go nie kupujesz. Nie da się siedzieć przy jednym stole (wirtualnym czy nie) i grać w dwie różne gry. Nie ma natomiast sensu robić nic na siłę, bo też w imię czego, to ma być rozrywka nie konkurs dostosowania do wizji. Czytając Cię, już pomijając kwestie komunikacyjne, przewiduję poważne zgrzyty w samych podstawach, które zjedzą więcej czasu i energii, niż dadzą komukolwiek pożytku. Been there, done that.

    Subtelnie sugeruję, że może jednak poszukaj innego towarzystwa.

  12. Serwus!. Moje zainteresowanie nadal aktualne. Dziękuje za przedstawienie swoje oceny Filip. Gra ma sprawiać przyjemności i na to tutaj liczę.

  13. No to nie rozumiem dlaczego pakujesz się w coś, co ewidentnie nie jest Twoją wizją grania. Dostarczy Ci to zero satysfakcji i tylko wpłyniesz negatywnie na satysfakcję innych.

  14. Precyzując
    Czasy prohibicji, gdzie:
    Technokracja = różne frakcje rządowe.
    Tradycje = ruch oporu, w powszechnej propagandzie rządu określany jako mafia.

    Jak Filip wspomniał:
    Nie ma historii postaci, przy tworzeniu nie ma point-buy, tylko rzuty kością na wszystko.
    Wyniki rzutów (czuli wszelkie staty), określają mniej więcej że tak powiem, jakie życie wiodła postać.
    Dla dopełnienia profilu postaci dorzucamy cele/postanowienia związane z innym graczem lub misją/sytuacją. Wszystko jawne.

    W tym systemie grałem z pozostałymi w grupie przez ostatnie 6-7 lat i nie widzę powodu tego podejścia zmieniać, jest naturalne i proste..

  15. Ustalam termin sesji na niedzielę 29 kwietnia o 20:00.
    Gracjanie, Resistance, jak sytuacja u was?

    Ewentualnie możliwe jest wejście w trakcie trwania przygody, więc rekrutacja jeszcze jest aktualna.

  16. „Tez bym chcial zastanowic sie nad koncepcja postaci, czyms sie zasugerowac, przemyslec, Dobrac odpowiednia historie. Stworzyc od podstaw jej rys czyli po prostu tchnac w nia zycie.”
    Z tym byłbym bardzo ostrożny. Zbyt długie zastanawianie się i dobieranie historii w większości nie przynosi oczekiwanych efektów, zarówno dla Ciebie, innych graczy jak i prowadzącego. Miałem zdarzenie z graczem, który nie zdążył się ogarnąć z postacią do końca mini kampanii w której nie zagrał. Nie zdążył…. Na próbę przypomnienia dostałem odpowiedź w stylu, żebym nie pospieszał i uważał „żebyś nie spłycił mojej postaci cwaniaczku”. Kampania zakończona, postać nie.

    „Nie o wszystkim chcialbym by wiedzieli inni gracze.”

    Sekretne historie są bardzo toksyczne w większości gier. Bawi się być może gracz i zaprzyjaźniony MG i podśmiechują bo haha inni się nie zorientowali. Generalnie brakuje mi to problemem rozróżniania wiedzy gracza a wiedzy postaci. Dobry gracz to rozdzieli, zły będzie naginał i wykorzystywał tak czy inaczej.

    „Tez bym liczyl na to, ze sam MG by mi cos podszepna co by sie wpisalo ladnie w historie ktora zacznie snuc…”

    Historia się nie zacznie snuć. Historia jest w większości emergentym tworem, powstającym w trakcie grania. MG podaje ramy w których możesz sobie wpasować postać.

    „To tak jak MiM i Portal piszacy o tym samym a jednak na wskros odmienie.”

    Większość porad które wprowadzić próbował zarówno „Portal” jak i „Mim” okazują się być niepraktycznymi poradami ówczesnych „celebrytów” grania, którzy jak się okazywało potrafili więcej gadać o graniu niż grać. Można mówić o wspaniałych pomysłach, cudach na kiju, świeczkach w ciemnych piwnicach czy odgrywaniu szermierki czy wypalaniu ran (dla większego realizmu) – które w praktyce się zupełnie nie sprawdzały. Chyba, że jesteś potulnym graczem który przychodzi na sesje posłuchać opowiadania, które przygotował MG. Wtedy z przymrużeniem oka można posłuchać „snutej historii”.

    I nie jest to wymysł, bo spora liczba aktywnych graczy u nas „wychowała się” na „Mimach” i „Portalach” ale dopiero po praktycznym wieloletnim i ciągłym graniu dostrzega jak wiele zafałszowanego obrazu grania wprowadziły porady tam zawarte. Co gorsze nadal takie porady szerzą się i mają dobrze w internecie i zazwyczaj są pisane przez ludzi, którzy grają raz do roku albo wcale, bo skupili się na marzeniach o graniu.

  17. W takim razie Resistance zapraszam.
    Postać zrobimy w czasie sesji.

  18. Serwus! 29ty i godzina tez mi pasuja. Jesli nadal wszystko jest aktualne. Pozdrawiam!.

  19. Piotrze, patrząc na twoje podejście do RPG, nie jestem pewien czy sesja w której miałbyś wziąć udział, nie będzie dla ciebie swoistym szokiem kulturowym.
    Dobra zabawa to dobre hasło, ale nie monolit, który wszędzie znaczy to samo.
    Widząc twoje posty, nie sądzę, abyś znalazł choć element zahaczenia, które pozwoliłoby ci mieć dobrą zabawę. To nie będzie imersyjna sztuka, pełna odgrywania skomplikowanych emocji targających bohaterami w dramatycznych sytuacjach nacechowanych psychologicznym rozdarciem i tajemnicami swoich przeszłości.

    Może znajdziesz lepsze propozycje. W internecie jest od zatrzęsienia grup RPG. Sądzę, że tam szybciej odnajdziesz to czego szukasz, niż tutaj.
    Dziękuję za zainteresowanie, pozdrawiam.

  20. Mnie tam zdarzało się prowadzić Maga z bohaterami w dramatycznych sytuacjach nacechowanych psychologicznym rozdarciem i tajemnicami przeszłości. Tylko bez tych wszystkich immersyjno-teatralnych mokrych snów lat 90-tych :P

  21. Tak swoją drogą naszła mnie dzisiaj myśl, że MiM żył na polskim rynku przez 9 lat, Portal przez tylko 4 lata. To krócej, niż nasza grupa funkcjonuje online. Ostatni numer MiM wydano w 2002 roku, ostatni numer Portalu w 2003. To odpowiednio 16 i 15 lat. To dłużej, niż żyją niektóre osoby kręcące się ostatnio wokół tej strony.

    Przez ostatnich 15 lat hobby nie stało bynajmniej w miejscu. Dlaczego zatem wracamy teraz do tematu tamtych niewiele w gruncie rzeczy wnoszących czasopism?

  22. Sesja nr. 1 zakończona.

    Kolejny termin ustalony na 6 maja o 19:00.

  23. Aha, o ile następny weekend mi pasuje, nie będzie mnie 12-13 maja (względnie mógłbym kombinować z graniem mobilnym, ale to bez gwarancji). Później dopiero w czerwcu coś mi wypadnie.

  24. Sesja nr. 2 zakończona.
    Kolejna umówiona na piątek 11 maja, na 20:00.

  25. Sesja nr. 4 zakończona.
    Następny termin ustalony na 27 maja.

    MF – Można, zawsze dobrze jest mieć dodatkowego gracza ;)
    Pytanie czy pasowałoby ci granie w weekendy, ponieważ w tygodniu nie dam rady prowadzić – bo praca.
    Gramy zwykle – Bardzo rzadko w piątki, czasem w soboty, najczęściej w niedziele.
    od 20:00-23:00.

    Krzyśku czy mógłbyś się określić na ile jesteś w stanie grać w niedzielę, bo kartkówki, czy tym podobne wydarzenia nie zdarzają się tak późno, żeby nie można było o nich uprzedzić.
    Proszę określ czy nie masz zbyt niestabilną sytuację, lub priorytety, żeby grać w przewidywalnym terminie.

  26. Może jestem niedzisiejszym wapniakiem, ale za moich czasów matematyki uczyliśmy się z książek, nie z Minecrafta.

  27. Nie ma problemu z terminami. Weekendy mam w większości wolne, szczególnie wieczorami, więc i czas i warunki mam zapewnione.

  28. Ok to zapraszam w wyżej określonym terminie sesji.
    Postać zrobimy na początku sesji.

  29. Jeżeli jest miejsce i mg nie ma nic przeciw epizodycznemu graczowi to chętnie zagram w niedzielę 27/5. Pozdrawiam.

  30. Dokładnie, epizodyczny gracz będzie paraliżował wątki pozostałych graczy i/lub plany w których będzie potrzebny.

  31. Minecraft to kozak Filipie, rozwija tą półkulę odpowiedzialną za logiczny myślenie, a widzisz! Mam czas w soboty jeśli o mnie chodzi, niedziela jest dla mnie niestabilna, bo chce sie czasami pospedzac czas ze znajomkami et cetera et cetera, jesli nie pasuje Wam sobota to można mnie przekreślić, do wakacji przynajmniej tak zostanie,

  32. Szkoda, że nie rozwija półkuli odpowiedzialnej za planowanie czasu.

    Tymczasem, jeżeli ktoś mi mówi, że „nagle” wypadła mu dodatkowa nauka, a Discord mówi, że zamiast tego gra, to chyba logika jednak trochę szwankuje…

    Tak więc uprzedzaj Resistans swoje przyszłe ekipy, jeżeli nie będziesz w stanie efektywnie organizować swojej nauki będziesz planował granie pół dnia w gierki na kompie zamiast pojawiania się na umówionym spotkaniu. Bo może na przykład pozostali nie mają już nastu lat i muszą planować swój czas z wyprzedzeniem zamiast żyć na spontana.

    Uprzedzaj również prowadzących bezpośrednio w przeznaczonym do tego miejscu organizacyjnym, nie pocztą pantoflową poprzez współgraczy.

    No i odsyłam do ogłoszenia powyżej. Upewniaj się przed zapisem, że będziesz miał możliwość rezerwowania czasu i warunków dla uczestnictwa. To był tak jakby warunek wstępu postawiony na dzień dobry. Nie wiedziałeś wcześniej, że będziesz miał te spotkania ze znajomymi, czy nie doczytałeś ogłoszenia?

    W soboty miewam popołudniowe grillowanie, byłbym pewny dopiero od 21-22, chyba że pogoda nie dopisuje, i przynajmniej do jesieni tak zostanie. Tyle że jeśli mimo to umówię się na sesję, to będę na sesji, nie na grillu, ani tym bardziej nie umówię wtedy innych spotkań.

    Tyle godziny wychowawczej na dziś.

    Powodzenia zatem z RPG w innych grupach.

  33. Na zabój szukałem sesji online w internecie i myślę że znalazłem, wysuwam więc moje pytanie, czy dałbym radę wpiąć się do waszej grupy Wojtek?
    Ewentualnie, czy byłaby możliwość brania udziału jako obserwator dzisiejszej sesji, lub jeżeli zgodziłbyś się bym dołączył, to nie było by dla mnie problemem weekendowe granie, od popołudnia do końca dnia, jestem wolny i mógłbym, a raczej chciałbym grać :)

    Na waszej stronie jestem od kilku godzin, czytałem kilka postów z zamiarem znalezienia ekipy, wcześniej nie grałem w RPG sieciowo, jestem na razie po dwóch udanych sesjach Warhammera, oraz po nieudanej sesji D&D.

    Poza tym, mam 19 lat, na imię Bartek i mieszkam w Szczecinie, dołączyłem też już do was na Discorda, można mnie tam znaleźć pod nickiem Bartek_V.
    Pozdrawiam i czekam na odpowiedź :)

  34. Od razu mogę napisać, że obserwatorów raczej nie wpuszczamy, tak że albo wejdziesz do grupy jako gracz, albo wcale. Trochę ogólnie późno zapisywać się na sesję tego samego dnia. Zwłaszcza przy rzadkiej dostępności sieciowej Wojtka może nie zdążyć się ustosunkować (stanęło już na tym, że robię za sekretarkę). Może więc będziesz musiał poczekać tydzień.

    Te inne sesje masz w weekendy też, czy w nie kolidujące dni?

    Biorąc pod uwagę Twój bardzo młody wiek, przewidujesz stabilną niedzielną dostępność, jesteś w stanie planować życie z tygodniowym wyprzedzeniem? W ciągu roku przewinęło nam się tutaj (i pożegnaliśmy) już dwóch Twoich rówieśników, którzy nie potrafili żonglować nauką, grami wideo, imprezami i sesjami (plus niezbyt uczciwie z tym do nas podchodzili, chociaż deklarowali się wcześniej jako zdecydowani i pewni). Rozbijali granie kampanijne.

  35. Aktualnie nie jestem w żadnej z sesjii, Warhammery były co dwa tygodnie, a DnD było niewypałem, wszystko pokończone, tak poza tym to rzadko gram w gry wideo, z nauką wyrabiam się do weekendów przez co zazwyczaj jestem wolny, a sesje jeszcze na szczęście przede mną, więc jeżeli chodzi o czas wolny to poświadczam że problemów, raczej by żadnych nie było, a jeżeli już to byłbym w stanie to przewidzieć z tygodniowym wyprzedzeniem.

    Wiesz, też nie wrzucaj wszystkich do tego samego worka, rozumiem że można być nie ufnym ze względu na dotychczasowe przeżycia, ale nie przekonacie się dopóki nie zagracie :)

    Co do samej gry, chciałem być na 1 sesji obserwatorem, ze względu na to że nie do końca wiem jaki to system, oraz chciałem zobaczyć jak wygląda sama gra, ewentualnie stworzyć kartę postaci, rozumiem że ze względu na czas w którym się zjawiłem, zagranie może być niemożliwe, ale zawsze warto napisać :)

  36. Nigdzie nie wrzucam, natomiast jesteś w „grupie ryzyka”, więc wstępnie pytam i stawiam jasno sprawę, żeby w razie czego nie tracić niepotrzebnie czasu. Gdybyś zresztą wiedział jak często słyszę „nie przekonacie się dopóki”, albo widzę silenie się nowych na pierwsze wrażenia (nie zawsze według trafnego klucza), a potem nic za tym nie stoi albo pojawiają się bardzo śmieszne problemy :P

    Skoro już o tym piszesz, Warhammery były udane, ponieważ? D&D było niewypałem, ponieważ?

    Zobaczymy co Wojtek powie na Twój dzisiejszy udział (chociaż pewnie pojawi się na necie dopiero na sesję). Póki co dałem dostęp na głosowe.

    Obserwacja sesji z boku nigdy nie ma sensu, usłyszysz wyrwany z kontekstu fragment grania, z którego nic dla Ciebie nie będzie wynikać bez wglądu na stół i szczegółowych wyjaśnień. A nie będziemy przecież poświęcać czasu na instalację oprogramowania oraz uczenie systemu osoby, która pasywnie obserwując sama nic od siebie do sesji nie wnosi. Albo na tworzenie karty postaci, która później nie będzie grana. Zwłaszcza gdy kogoś nie znamy i nie jesteśmy pewni. Statystyki zawsze są przeciwko nowym, więc szkoda by było wieczoru nie mając gwarancji zwrotu.

    TL;DR: Nie dla niepewnych „turystów”, nasz czas nie jest nieograniczony.

    Tak że albo wskakujesz i uczysz się gry na gorąco (z doświadczenia najlepsze podejście), albo nic z tego nie będzie i czekamy na kolejne zgłoszenia. Masz jeszcze czas do wieczora, żeby się zorientować w co gramy (zakładam, że przed zapostowaniem przeczytałeś wątek w całości, więc znalazłeś linki, w razie czego jest google). Względnie będziesz miał na to czas do następnego weekendu, jeżeli Wojtek dzisiaj nie wpuści.

  37. Tak krótko mówiąc, w Warhammera graliśmy dwa razy tą samą ekipą 6-osobową, spotykaliśmy się co dwa tygodnie, czasem co jeden i obydwie przygody dotarły do końca, graliśmy po kilka miesięcy do roku, zakończyliśmy ostatnią sesje w Marcu.
    A DnD, było średnie już od samego początku, po prostu chcieliśmy spróbować czegoś nowego, ale była nas już piątka bo jedna osoba, musiała odejść, a nasz MG nie do końca był obeznany w tym systemie, na razie odłożyliśmy DnD po 2 sesjach, może kiedyś do tego wrócimy.

    Mniej więcej poczytałem, o co chodzi w tym systemie, jednak wciąż ogólnikowo :)
    No ale zobaczymy co powie Wojtek, a tak poza tym to wiesz, człowiek raczej z reguły chce zrobić o sobie jak najlepsze pierwsze wrażenie, głupie było by pisanie wszystkich swoich wad :)

  38. Aha, czyli to było ciągnięte długofalowo granie kampanijnie, nie pojedyncze sesje jak wnioskowałem z Twojego pierwszego postu.

    Co powodowało, że D&D (edycja?) było średnie? Co dla porównania trzymało Was na Warhammerze? Wydajesz się mieć określone preferencje erpegowe.

    O co mi chodzi z pierwszymi wrażeniami. Popatrz dla przykładu na gościa, który przedwczoraj próbował „reklamować się” w wątku Neomancera i ślicznie się skreślił :)

  39. Tak, obie kampanie Warhammera były super udane, przynajmniej w moim odczuciu, świetnie się bawiłem.
    Trzymaliśmy się przy tym ze względu na to że nasz MG posiadał do tego podręcznik i był jakkolwiek w tym oczytany.
    Pierwsza kampania gdzie jeszcze trochę niektóre osoby błaznowały, a inni nie byli doświadczeni w grze, była swoistym wstępem, za to do drugiej podeszliśmy już trochę bardziej poważnie, staraliśmy się grać i wczuwać w postacie.
    Chcieliśmy spróbować czegoś nowego i my jak i MG, więc złożyliśmy się na podręcznik do D&D 5ed, jednak zbyt wcześnie rozpoczęliśmy zabawę, MG nie do końca zdążył się oczytać w podręczniku i sama gra była po prostu drętwa, plus to że jedna osoba się wykruszyła a byliśmy zgraną paczką to trochę niektórych odrzucało od grania.
    Myślę że nie mam na razie żadnych preferencji jeżeli chodzi o erpegi, bo po prostu nie miałem szansy poznać czegoś nowego, poza Warhammerem :)

  40. Nawet myślałem ostatnio o ruszeniu tego D&D 5e, chociaż zagrane w to parę lat wstecz dwie luźne sesje też nie zachwycały. W pewnym stopniu problem tamtych prowadzących, ale miało to swoje mankamenty systemowe, na które dopiero nowsze materiały oferują jakieś remedium. Nie da się ukryć D&D w dowolnej odsłonie jest grą specyficzną, trzeba podchodzić z odpowiednim nastawieniem albo wyjdzie słabo. A i ta cała specyfika różni się diametralnie z edycji na edycję (w zasadzie jest to kilka zupełnie różnych od siebie gier).

  41. I właśnie się pojawiłem,
    Dzisiaj raczej nie da rady. Ze względu na niskie zasoby czasu.
    W następną niedzielę możemy pogadać o 20.

  42. A nawet szybka KLARYFIKACJA zagrać, nie pogadać :)

    Ja w takim razie proponuję, żebyś się Bartek pojawił tak chociaż z pół godziny przed 20 na głosowym. Ja również spróbuję wejść wcześniej, żeby Cię jeszcze przed przybyciem Wojtka przeprowadzić przez instalację oprogramowania, tworzenie postaci itp. Oszczędzimy trochę czasu na granie.

  43. Tak jest.
    Napisz jeszcze tylko Bartku, czy dasz radę się pojawić.

  44. Sesja 5 zakończona.
    Następna ustalona na niedzielę 3 czerwca na godzinę 20.

  45. Jednak sobie odpuszczę i w przyszłości może dołączę do innej sesji, akurat ruszyła dzisiaj jakaś sesja pod którą się podpiąłem więc będę od samego początku, to i wam nie będę psuł chronologii.
    Ale dzięki za miły gest, nie chciałem być też wobec was nie fair więc wolałem napisać żebyście nie czekali na mnie za tydzień.
    Dziękuję i do usłyszenia :)

  46. Gdyby wpuszczenie nowej osoby w środek miało nam w tym przypadku „psuć chronologię” w ogóle nie rozmawialibyśmy o takiej możliwości.

  47. MF, podeślij ten obrazek dla postaci przed niedzielą (chyba że zostajemy przy ostatnim rozważanym jednak).

  48. Problemy które miałam z Internetem podczas ostatniej sesji Neomancera, okazały się poważniejsze niż myślałam i w efekcie cały ruter poszedł do wymiany. Nie wiem czy uda mi się naprawić go do 20. Z góry przepraszam z utrudniania w prowadzeniu sesji, ale jest to pisz moją kontrolą.

  49. Sesja nr. 6 zakończona
    Kolejna umówiona na 10 czerwca na godzinę 20:00
    Weroniko zapraszamy :)

  50. Hmm, tak, tego. MG pewnie ustosunkuje się do zgłoszenia jakoś przez weekend, zależnie jak mu obowiązki domowe pozwolą.

  51. Hoktorze, jeśli będziesz miał czas w np. wtorek ok. 19:00 -20:00, to możemy pogadać na Discordzie, bo nie chce podejmować decyzji w ciemno.
    Daj znać czy ci dzień pasuje.

  52. Hektorrze, wtorkowy wieczór będę miał jednak zajęty, więc proponuję pogadać na Discordzie
    w środę, pora ta sama 19:00-20:00.
    Napisz czy środa będzie ci pasować. Jeśli nie to ustalimy na pewno inny termin.

  53. Hektorze, nie pojawiłeś się w środę oraz nie odpisałeś na blogu.
    Więc życzę powodzenia w dalszym szukaniu sesji.

  54. Sesja 9 zakończona.
    Następna ustalona na niedzielę 1 lipca o 20:00.

    Zwolniło nam się jedno miejsce w związku z wyjazdem jednego gracza.
    Jeśli jest ktoś chętny, to proszę tutaj się zgłaszać.

  55. Sesja 10 zakończona.
    Następna ustalona na 8 lipca o 20:00.

    Wciąż mamy jedno wolne miejsce dla gracza.
    Zapraszam chętnych.

  56. Sesja 11 zakończona.
    Następna umówiona na niedzielę 15 lipca o 20:00

    Mamy wolne miejsca, Chętni proszeni są o zgłaszanie się w tym temacie.

  57. Sesja 12 zakończona.
    Następna umówiona na niedzielę 22 lipca o 20:00

    Mamy wolne miejsca, więc dalej zapraszam chętnych.

  58. Spóźniona informacja.
    Sesja 13 przełożona na szczęśliwą niedzielę 27 lipca, na 20:00.

  59. Sesja 13 zakończona szczęśliwie.
    Następna umówiona na niedzielę 5 Sierpnia o 20:00

    Zapraszam chętnych do gry. Mamy dwa wolne miejsca.

  60. Sesja 14 zakończona.
    Następna ustalona na niedzielę 12 sierpnia o 20:00

  61. Tak dla nowych, jak i powracających ludzi, którzy zagrali już w powyższej kampanii.

  62. Sesja 15 zakończona.
    Następna ustalona na niedzielę 19 sierpnia o 20:00

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Connecting to %s

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.